e-PRAWO cz. 1 – Kradzież ekwipunku w grze komputerowej.

Skradziono przedmioty z mojego konta w Counter-Strike Global Offensive. Co mogę zrobić w tej sytuacji? Myślę, że wielu czytelników zadaje teraz sobie pytanie czym jest wyżej wspomniany Counter-Strike. Otóż jest to bardzo popularna gra komputerowa skupiająca się na rywalizacji online. Skoro jest to gra – to skąd moje zainteresowanie incydentem w świecie CS? Już wyjaśniam. Każdy gracz Counter-Strike posiada swoje indywidualne konto. Obok czystej rywalizacji gra daje także możliwość ulepszania swojego ekwipunku poprzez pozyskiwanie tak zwanych „skinów”. Skin to rodzaj grafiki zmieniającej wygląd broni której gracz używa podczas rozgrywki. Skiny można zdobyć w grze albo kupić je dokonując płatności na platformie zakupowej. Kolejnym zaskoczeniem może być wartość wyżej opisanych skórek do broni. I tak ceny skinów zaczynają się od kilkunastu groszy jednak te najdroższe osiągają ceny przekraczające: 7.500,00 zł. I mowa tu oczywiście o rzeczywistej walucie. Ekwipunek zapalonego gracza Counter-Strike może być zatem sporo wart. Nic więc dziwnego, że także w świecie wirtualnym pojawili się złodzieje.

Co możemy zatem zrobić, gdy zostaniemy okradzeni w wirtualnym świecie?

Utrata ekwipunku w grze może wiązać się z realna stratą majątkową. Wobec powyższego nic nie stoi na przeszkodzie by osobę odpowiedzialną za utratę ekwipunku pozwać o zapłatę na drodze cywilnej. Gracz ponosi szkodę majątkową polegającą na utracie przedmiotów które, mimo iż nie są rzeczą w rozumieniu przepisów KC to jednak posiadają swoją wartość dającą się łatwo wyrazić w pieniądzu. Ustalenie rozmiaru szkody nie będzie trudne. Problemem w tego typu sprawach będzie ustalenie osoby sprawcy. By skutecznie skierować sprawę na drogę postępowania cywilnego konieczne będzie ustalenie danych sprawcy – naszego wirtualnego złodzieja. Dla zwykłego użytkownika ustalenie sprawcy kradzieży wirtualnych dóbr będzie po prostu niemożliwe. Dlatego też w pierwszej kolejności należy skierować sprawę na drogę postępowania karnego poprzez złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Policja ma narzędzia pozwalające ustalić kto ukradł nasze konto w grze jeśli to właśnie w ten sposób wyrządzono nam szkodę – w sieci nikt nie jest anonimowy. Polski wymiar sprawiedliwości zderzył się już dawno, bo w 2010 r. z przypadkiem kradzieży wirtualnych przedmiotów w sieci. Sprawca został wykryty i ukarany. Szczegóły sprawy niżej:

W marcu 2010 r. użytkownik gry on-line Metin2 utracił dostęp do swojej skrzynki pocztowej oraz jak odkrył po krótkiej chwili utracił także możliwość zalogowania się do gry Metin2. Sprawca działał w ten sposób, iż wszedł w posiadanie haseł do poczty email pokrzywdzonego jak i do jego konta w grze Metin2. W celu pozyskania danych niezbędnych do logowania (loginu i hasła) posłużył się keyloggerem – jest to program, który zapamiętuje wprowadzane na klawiaturze treści a następnie np. przesyła je na wskazany adres email. Przy użyciu tak zdobytego loginu i hasła sprawca zalogował się na konto pokrzywdzonego w grze Metin2 a następnie pozbawił wirtualną postać należącą do pokrzywdzonego ekwipunku w postaci mieczy, zbroi, hełmu, kolczyków, tarcz itd. Łączną wartość przedmiotów oceniono wtedy na kwotę przeszło 3.000,00 zł. Sprawca został stosunkowo szybko ustalony. Przedstawiono mu dwa zarzuty:

Pierwszy: Pozyskanie przy pomocy keyloggerów dostępu do gry on-line Metin2, czym działał na szkodę pokrzywdzonego które to działanie zakwalifikowano jako czyn z art. 269b § 1 KK.

Art. 269b. § 1 KK. Kto wytwarza, pozyskuje, zbywa lub udostępnia innym osobom urządzenia lub programy komputerowe przystosowane do popełnienia przestępstwa określonego w art. 165 § 1 pkt 4, art. 267 § 3, art. 268a § 1 albo § 2 w związku z § 1, art. 269 § 1 lub 2 albo art. 269a, a także hasła komputerowe, kody dostępu lub inne dane umożliwiające nieuprawniony dostęp do informacji przechowywanych w systemie informatycznym, systemie teleinformatycznym lub sieci teleinformatycznej, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

oraz:

Drugi: Uzyskanie dostępu do poczty elektronicznej pokrzywdzonego poprzez pokonanie informatycznych zabezpieczeń, a następnie dokonanie zmiany haseł do Metin2, przez co utrudnił dostęp do tejże gry pokrzywdzonemu, a następnie pozbawił postać należącego do niej wirtualnego które to działanie zakwalifikowano jako czyn z art. 268a § 1 KK

Art. 268a. § 1. Kto, nie będąc do tego uprawnionym, niszczy, uszkadza, usuwa, zmienia lub utrudnia dostęp do danych informatycznych albo w istotnym stopniu zakłóca lub uniemożliwia automatyczne przetwarzanie, gromadzenie lub przekazywanie takich danych, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

W przedmiotowej sprawie w dniu 28 grudnia 2010 r. zapadł wyrok. Za pierwszy czyn, czyli samo użycie keyloggerów orzeczono wobec sprawcy karę 4 miesięcy ograniczenia wolności oraz obowiązek pracy społecznej w wymiarze 20 godzin. Za drugi z czynów, czyli włamanie na konto email oraz na konto w grze Metin2 karę 6 miesięcy wymierzono sprawcy karę ograniczenia wolności oraz obowiązek pracy społecznej w wymiarze 20 godzin.

Skazany uchylał się od obowiązku wykonania kary, dlatego też została ona zamieniona wyrokiem Sądu na karę zastępczą 90 dni bezwzględnego pozbawienia wolności.

Jak widać na podstawie wyżej przywołanego przypadku za kradzież w świecie wirtualnym można liczyć się z daleko idącymi rzeczywistymi konsekwencjami. Po zakończeniu postępowania karnego albo wedle naszego uznania jeszcze w jego ramach możemy wysuwać roszczenia cywilne o naprawienie szkody jakiej doznaliśmy w związku z utratą elementów ekwipunku. Fakt ukarania sprawcy w ramach postępowania karnego nie będzie oznaczał, że odzyskamy środki zainwestowane w naszą wirtualną postać taką gwarancje da nam dopiero powództwo cywilne, które w przypadku uzyskania wyroku skazującego w postępowaniu karnym powinno stanowić jedynie formalność.

Powyższe uwagi pozostają aktualne w stosunku do wszystkich gier online w których istnieje system zakupu i sprzedaży postaci czy elementów ekwipunku posiadających wartość dającą się wyrazić w pieniądzu.